Należało się!

Bo ciężko pracowali…

 

Zaczynam się bać.
Co się stało? Musisz oddać premię Caritasowi?
Nie, nie, premii nie dostałem. Ale boję się o swoje uczucia. Zwłaszcza te polityczne.
Nie masz kogo popierać? Wiele Polek i Polaków przez ostatnie osiem lat ma ten problem…
Wiem, kogo popierać. Ale coraz trudniej mi się sprzeciwiać tym, których działania potępiam.
W prima aprilis połowa fejsbuka deklarowała, że przechodzi do PiS. Ty dzisiaj na poważnie?
Mam taką wrażliwość, że żal mi słabszy, biedniejszych, głupszych, tych w trudniejszej sytuacji. Chciałbym ich wspierać. Jeżeli nie umiem inaczej, to chociaż sympatią. Przez to nie lubię sportu – bo nie cieszy mnie wygrana lepszego. A to podobno w sporcie norma.
I co? Rządzący zaczęli Ci się wydawać sympatyczni?
Potykają się o własne sznurówki. Z dnia na dzień zmieniają kierunek o 180 stopni. Sami potwierdzają stawiane im przez opozycję zarzuty. Produkują publicznie dowody przeciwko sobie. Żal mi ich. Boję się, jak się to rozwinie.
A może to ukryta strategia? Może postanowili wziąć nas na litość?
Myślisz, że lewicowa wrażliwość tych, którzy nie mają dobrej reprezentacji, pomoże utrzymać się przy władzy nieudacznikom?
Może to perwersja. Ale czy możesz wykluczyć taki plan?
Ważne, że prezes nie wpadł na pomysł, żeby premie przekazać WOŚP. Wtedy poważnie bym się bał o wyniki wyborów…

 

Rating: 3.4/5. From 10 votes.
Please wait...

Facebook Comments