Czasem milczenie naprawdę jest złotem

Ryszard Czarnecki nazwał delfiny rybami

 

Złotousty Obatel wpadł jak rybka.
Obatel? Złotousty? Chyba raczej popłynął…
I to na grzbiecie, choć jako była pływaczka powinnam powiedzieć: stylem grzbietowym.
Grzbiet to on zawsze miał giętki, więc chyba szczególnie predestynowany.
Ale jego giętki język powiedział nie to, co powinna pomyśleć głowa.
Bo głowa powinna pomyśleć, ale nie ma w tym zbyt dużego doświadczenia.
Zbastuj, mój Drogi. PiS ma taką większość w Parlamencie, że może przegłosować nowy katalog zwierząt.
W zasadzie, to już wielokrotnie przewrócili grawitację i inne prawa fizyki. Nowy atlas zwierząt – cóż to dla nich? Już mają społeczne poparcie dla tego wydawnictwa.
Veto w imieniu delfinów!
Veto w imieniu nauki. Tylko kogo to obchodzi?
A jak myślisz, którego ssaka wolę?
Delfina czy Obatela? Trudny wybór…
Hmmm, faktycznie trudny wybór, bo delfiny są inteligentne.
Rating: 5.0/5. From 7 votes.
Please wait...

Facebook Comments