Nudna prawda

Kiedyś gazetę ożywiał trup, dziś tischnerowska trzecia prawda

 

Kaju, skąd dziennikarz wie, że pisze prawdę? I czy w ogóle powinien pisać prawdę?
Skąd? Z doświadczenia. Czy powinien? To chyba pytanie, na które odpowiedź jest jednoznaczna.
Wiesz, coraz częściej mam wrażenie, że prawda przestała mieć znaczenie w mediach. Funkcjonuje może jakaś postprawda. Ale ona jest jak trzecia prawda tischnerowska…
Mateuszu, będę bronić dziennikarzy, bo sama od ponad ćwierćwiecza staram się – z należytą skromnością – do nich zaliczać.
Nie warto bronić. Jedni bronią się sami. Innych obronić się nie da. Roman Giertych zarzucił im ostatnio korupcję. Ja się waham – możliwa jest również totalna głupota.
Korupcja to bardzo mocne słowo. Zauważyłam, że są „koledzy-dziennikarze”, którym wszystko jedno w czym pływają, byle utrzymać się na powierzchni. A że Polska stała się morzem kłamstwa, to w tym kłamstwie pływają. I czują się jak ryby.
Jeżeli nieświadomie – to głupota. Jeżeli świadomie to zła wola. Dla korzyści, bo przecież nie altruistycznie. Czyli korupcja.
Bez względu na powód jest to dla mnie godne potępienia, choć nie użyłabym tu słowa: korupcja. Skoro dziennikarzem dziś może zostać każdy, niekoniecznie nawet umiejący pisać po polsku, to o etyce zawodu możemy zapomnieć. Kiedyś trzeba było spełnić mnóstwo wymagań, żeby dostać się na łamy. Dziś wystarczy tupet, dobry – nośny, chwytliwy, skandalizujący, popierający władzę lub w kontrze do niej, itp. – temat na czasie i hulaj dusza. A ego rośnie
Szkoda, że odbiorcy nie ewoluowali tak szybko, jak „twórcy”. Nadal wierzymy w to, co napisane, powiedziane w telewizji czy w radiu… A to często wyssane z palca bzdury. Często niezwykle szkodliwe.
Sam wielokrotnie padłeś ofiarą wszelakich hejtów, znasz to więc. Dla mnie jedynym pocieszeniem jest to, ze znakomita większość bzdur żyje dzień, dwa. Gorzej, jeśli są to bzdury, które później mają wpływ na Państwo i nasze życie. A ku temu dążą dziennikarze. Ci skorumpowani, jak ich nazwałeś.
Większość z nich zapada w pamięć na długo. I może zniszczyć komuś życie nawet, kiedy inni o tym zapomną. Dzisiaj „news” w mediach to czasem forma linczu. Trudno się bronić przed kłamstwem.
Zapada w pamięć, bo jest odgrzewana. Lincz? Dla mnie to kamienowanie. Niestety kłamstwo (nawet najlżejsze jest zawsze pikantne) wielu smakuje lepiej niż mdła prawda. W takich czasach przyszło nam żyć.
Igrzyska zamiast chleba…

Rys. Plawgo/Pyrka
źródło: http://krytykapolityczna.pl/swiat/dymek-postprawda-klamstwo/

Rating: 5.0/5. From 12 votes.
Please wait...

Facebook Comments