Rozterki męża stanu

Nikt mnie nie kocha, nikt mnie nie lubi, nikt mnie nie rozumie…

 

Wiesz, Kaju, podobno Andrzej Duda nie pójdzie na Marsz Niepodległości.
Ależ dlaczego? Nie chce spędzić tego dnia wśród przyjaciół?
Zapewne prawdziwej motywacji nigdy nie poznamy. Sądzę jednak, że walczy o wizerunek.
A może po prostu się boi?
A czego miałby się bać? Że się poparzy racą?
Race to symbol patriotyzmu! Na marszach, na stadionach, na Sylwestra. Radość oznacza!
Raczej łamania prawa. Wyjątkiem jest Sylwester.
Sądzisz, że PAD walczy o wizerunek wyborczy PiS czy swój? Wybory za rok i dwa.
Sądzę, że spotyka za dużo osób z cywilizowanego świata i zaczyna mu się robić wstyd, że łączą go z faszystowskimi ekscesami.
Czyli w reelekcję kieruje swe myśli.
Chyba tak daleko nie sięga. Sądzę, że po prostu wstydzi się. Nikt go nie lubi na europejskich i światowych salonach. A on chciałby być kimś…
Kimkolwiek chciałby być i tak będzie nikim.
Mógłby być aktorem. W czasach kina niemego. Kiedy za słowa musiały wystarczyć miny…
Taaa… Ale oni byli wyraziści.
On też jest wyrazisty. W zasadzie wyłącznie wyrazisty. Umie zrobić każdą minę z katalogu emotikonek.  I lubi się tym chwalić.
A to ciekawe. Ja nie używam emotikonów, ale wyrazistości mi nie brak.
Bo masz w sobie coś oprócz środków wyrazu. Masz coś do powiedzenia.
Rating: 4.9/5. From 11 votes.
Please wait...

Facebook Comments