Smogowa śmierć

Lepszy atom czy opony?

Kaju, wiesz… mój dobry znajomy został wyrzucony z demonstracji ekologów w Katowicach.
Za głośno kasłał?
Nie. Propagował rozwiązanie popierane przez wszystkich naukowców od ekologii i energetyki. Niestety ideologicznie nastawieni „ekolodzy” nie posługują się wiedzą naukową.
„Ekolodzy”?
Tak. Ci, dla których ważniejsza jest walka z władzą niż ochrona klimatu. Antysystemowcy.
Ci, którzy nie zgadzają się na wiatraki?
Nie. Ci, którzy nie zgadzają się na najbezpieczniejszą, najczystszą i najtańszą energię – tę pochodzącą z elektrowni atomowych.
O Żarnowcu możemy zapomnieć. O Klempiczu także.
Ale o atomie nie da się zapomnieć. Naukowcy nie pozostawiają żadnych wątpliwości. Bez atomu nie powstrzyma się globalnego ocieplenia.
Atom i ekologia. Hmmm…
No właśnie. Ideologom to się nie mieści w głowie. Ale… ile osób zginęło w ciągu ostatnich 50 lat z powodu energii atomowej? A ile z powodu wydobycia i spalania węgla?
Fakt, że umieramy od smogu, nie od atomu.
Tysiące ludzi każdego roku. Do tego górnicy w katastrofach… A na efekt cieplarniany gigantyczny wpływ ma również wzrost spożycia mięsa. Zwierzęta hodowlane to ogromne źródło CO2 w atmosferze.
Opodal mnie są farmy wiatrowe. PiS chce je zlikwidować i przenieść na morze.
To ich standardowa metoda. Zburzyć to, co działa i zbudować nowe. Może być gorsze, ale będzie NASZE!
A co, jeśli ja lubię mięsko…
Prawie każdy lubi mięsko. Można je jeść, ale z umiarem – nieco się ograniczyć. Żeby była stale dostępna szeroka oferta, kilkadziesiąt procent idzie na śmietnik. A CO2 w powietrze.
Między 5 a 9 grudnia 1952 w Londynie zawisł Wielki Smog. Zabrał około 12 tysięcy ofiar śmiertelnych.
Teraz mamy w Polsce żniwa smogowej śmierci. Śmierci za ideę. Umrę od smogu, ale na atom nie pozwolę!
Rating: 4.0/5. From 6 votes.
Please wait...

Facebook Comments