Drogie zabawki dużych chłopców

Z drogi śledzie, bo SOP jedzie!

 

Kaju, jak myślisz… czy kierowca SOP śpiewał wczoraj „Bo ja jestem, proszę pana, na zakręcie”?
Pewnie tak, skoro się rozmarzył, aż huknął.
Nie zobaczył czerwonego… musiał się rozmarzyć.
Ciekawe, swoją drogą, czy BMW jest sponsorem SOP.
Wiosna idzie, młode chłopaki myślą o dziewczynach.
Myślę sobie, że to dobrze, że zmienili nazwę tej służby. Ci, co kiedyś służyli w BOR-ze nie muszą się teraz wstydzić.
Tylko dlaczego przez tych SOP-istów cierpią dzieci. Już trójkę mają na koncie.
To prawda. To niesprawiedliwe. Ale wiesz, co mnie zastanawia?
Dawaj.
Czy tam na pewno nie było żadnego VIP-a w tej kolumnie na sygnałach?
A mnie, czy mieli prawo jechać na kogutach bez VIP-a.
Sądzę, że mogła tam być wicepremierka, tylko uciekła z miejsca wypadku. Wiesz, trzeci raz… wstyd…
Ciekawe, ile nas te harce kosztowały. 33 lata jeżdżę i nie miałam nawet połowy tych kolizji, co oni w rok. I z pewnością nie takich kosztownych.
Państwo nie może być dziadowskie!
To niech płacą ze swoich, nie z moich.
Oj, naprawdę, czepiasz się… To rządowe, czyli ich. W końcu nie po to wygrywali wybory, żeby teraz nie mieć.
Skoro ich, to trzeba zamienić flotę limuzyn na resoraki. I niech się bawią.
MatchBox… za moich czasów marzenie każdego chłopca. Dorośli i zapisali się do SOP-u?
Jaka władza takie zabawki.
Rating: 5.0/5. From 7 votes.
Please wait...

Facebook Comments