Solidarność schowa pomnik Jankowskiego

Prałat uznany za winnego. Przed procesem

 

Kaju… pomnik prałata Jankowskiego zniknie z miejsca, gdzie stał do tej pory. Cieszysz się?
Powiem tak: i tak, i nie. Według niektórych ideał sięgnie bruku, inni stwierdzą – nareszcie się doczekał. Dla mnie – w ogóle nie powinien mieć tego pomnika.
No właśnie. Nigdy nie powinien był go mieć. Cieszę się jednak, że to się odbyło w zgodzie z prawem. W końcu od kilku lat walczymy o praworządność.
Wkurza mnie to, że teraz trwa nagonka na rzekomego, co podkreślam, pedofila (procesu nie było), a przecież po cichu o skłonnościach prałata szeptano po kątach od dziesiątków lat. A dziś? Jankowski jak Jackson?
No właśnie. Co się stało, że nie mówiono o tym, kiedy stawiano pomnik? Wiem, że trudno dzieciom się przebić. Wiem, że ważna jest atmosfera i wyczulenie. Wierzę ofiarom. Jednak… dlaczego ten pomnik powstał? I dlaczego pośmiertnie musimy osądzać bez sądu?
Mateuszu, jeszcze dwie dekady temu o seksie nie mówiło się otwarcie, podobnie jak o mobbingu. Wyobraź sobie dorosłego mężczyznę, żonatego, dzieciatego, który pod nazwiskiem, pokazując twarz mówi: byłem gwałcony przez… (tu można wpisać każdy zawód). Ile trzeba mieć siły i odwagi. Ale masz rację. Jankowski nie może się obronić, dlatego wątpliwości pozostaną na zawsze.
Czas zmian. Zmian w świadomości i w zagospodarowaniu przestrzeni… Chciałoby się więcej, szybciej, lepiej. Ale dobrze, że kierunek słuszny.
Byle nie wylać dziecka z kąpielą. Karać bezwzględnie, ale po sprawiedliwym procesie.
Sprawiedliwość jest ważna. Ale kiedy nie ma prawa do obrony, może się łatwo zamienić w lincz. Albo zemstę. Wobec osoby zmarłej to szczególnie kuszące, ale i… niesmaczne, kiedy wykroczy poza ramy prawa i procedur.
Rating: 5.0/5. From 5 votes.
Please wait...

Facebook Comments