Pan Niedoszły

Nie polityka, nie broda, ale – nauka, głupcze!

 

Mateuszu, profesorski synu, masz satysfakcję, że pan Zybertowicz nie został uznany godnym profesury?
Nie myślę o tym w kategoriach satysfakcji. Ale dobrze, że model „docentów marcowych” nie zadziałał w tym przypadku.
A mnie boli, że o Nauce gada się w kategoriach politycznych. Ten pan jest tego przykładem. Albo odwrotnie, o polityce blebla się w kategoriach naukowych.
Media informują, że debata nad przyznaniem profesury dotyczyła wyłącznie jego działalności naukowej. Ale wypowiedź samego aspirującego na Twitterze potwierdza słuszność tej decyzji.
Trudny tytuł rozprawy nie upoważnia do aspiracji. A jego tłumaczenia są tak miałkie, jak sama postać aspirującego.
»Zapuściłem wszak brodę, by wyglądać jak prawdziwy profesor. Na próżno… O tempora, o mores!«
Tak skomentował temat Pan Niedoszły…
Zapuścił? Raczej korzenie w Pałacu. Może litościwie Pierwszy Obywatel namaści go na profesora. Tylko jak prawdziwi, niepolityczni naukowcy to zniosą?
Rating: 5.0/5. From 11 votes.
Please wait...

Facebook Comments