Kiedy brak argumentów, użyj Kija…

Sześć tygodni mowy nienawiści?

 

Mateuszu! Czym sobie zaskarbiłeś względy PiS, że dwa razy pod rząd stałeś się bohaterem przekazu dnia?
Tak do końca to nie wiem. Ale… tonący brzydko się chwyta. Jan Kanthak i Joachim Brudziński ochronę swojego wizerunku widzą już tylko w oczernianiu mnie i mną. Widać naprawdę kiepsko u nich.
Skoro nie ma po kim pojeździć, to jedziemy po Kijowskim?
Raczej – kiedy nie wiemy jak się bronić, wróćmy do starych, sprawdzonych oszczerstw. Pali im się przy odwłoku i bronią się na oślep.
Zostało półtora miesiąca, jakaś niemrawa ta kampania. Ze wszystkich stron.
Bo dzisiaj już nie liczą się programy, zasługi, osiągnięcia czy błędy. Liczą się tylko emocje. Komu uda się zmobilizować więcej pozytywnych emocji wokół siebie i złych emocji wokół konkurentów.
Myślę, że czarny PR jest skuteczniejszy. PiS boi się jak diabła filmu Vegi i zaczyna kąsać na oślep. Byle krew się lała.
To działa i to zadziała. Opozycja nie umie działać na emocje. Są do bólu merytoryczni. No, może Biedroń próbuje, ale najczęściej doprowadza temat do absurdu.
Do alarmu przeciwpożarowego nawet
Kaju, emotka u Ciebie? Musiał Cię temat naprawdę głęboko ruszyć…
Śmieszyła mnie egzaltacja Biedronia na konwencji.
Nie byłaś w tym odosobniona. Ale wróćmy do tego, jak PiS chce wygrać wybory. Czy hejt wystarczy?
Mateuszu, skoro w tym kraju wystarczy 500+, żeby zmarnować 30 lat to podejrzewam, że wystarczy hejt, czy heil.
Najbardziej boję się właśnie tego „heil”. Za PiS-em czają się faszyści. PiS ich wspiera, ale nie opanuje, kiedy okrzepną.
No właśnie, ale to są wyraźnie ich metody. Dlatego wyciągnęli Ciebie.
Uchodźcy, gender, LBGT+, Kijowski… trzeba kim straszyć. Nie czuję się źle w tym gronie. Źle się poczuję, kiedy PiS obejmie samodzielną władzę na kolejną kadencję.
Wtedy biedna nasza Konstytucja…
Już biedna. Ale Konstytucja to książka. Umowa między ludźmi. To ich mi szkoda najbardziej. Obywateli, których prawa są łamane. Podstawowe prawa człowieka.
Dlatego żal mi nas, Polaków. Tego gorszego, ale i tego lepszego sortu też.
Na dno pójdziemy wszyscy razem. Być może niektórzy będą śpiewać hymny pochwalne, ale to nie zmieni ich sytuacji.
Rating: 5.0/5. From 5 votes.
Please wait...

Facebook Comments