My tu jeszcze wrócimy!

Niebawem dalszy ciąg programu…

 

Kaju, dawno nie pisaliśmy do siebie…
Trochę nam się życie pozmieniało. Zabrakło czasu, bo tematów nie.
Ktoś mógłby powiedzieć, że trzeba to anulować, bo za dużo się dzieje.
Że tak sobie pozwolę sparafrazować…
I mogą nas przegłosować. Ale serio, Drodzy Czytelnicy. Z wielkim żalem postanowiliśmy z Mateuszem zawiesić TakCzyNie. Czasowo!
Przegłosować to nie. Zagłuszyć też by nie dali rady. Wrócimy. Ale za jakiś czas…
Zaraz się rozpłaczę. Przez te dwa lata zżyliśmy się ze sobą, jako partnerami od złośliwości, ale przede wszystkim z ponad tysiąc siedmiuset stałymi Czytelnikami.
Zżyliśmy się. Ale przecież my jedynie czasowo zawieszamy publiczny aspekt naszej relacji. Nic się nie kończy. Chociaż i mnie się łezka zakręciła.
Ty masz swoje miejsce w naczatach, może i ja znajdę swój kącik? Nie chcę porzucać tak zacnego grona Osób, które nam zaufały… A może jestem zbyt sentymentalna? To démodé
Kaju, wygląda, że żegnamy się po angielsku (w duchu brexitowym). A można by sprawnie i po cichu.
Zatem po prostu napiszmy wspólnie: Dziękujemy! I do poczytania…
DZIĘKUJEMY! I DO POCZYTANIA!

 

TakCzyNie@NaCzatach.pl

Rating: 4.3/5. From 6 votes.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Facebook Comments