Odjazd! PADowie!

Ballada peronowa…

 

Mateuszu, kampania weszła na właściwe tory?
Na torach jej jeszcze nie widziałem. Na razie na peronie. Czy to nie była Włoszczowa?
Pojęcia nie mam, ale u pani Gessler też widziałam podśmiechujki na peronie. To chyba był Orient Express…
Tutaj jednak Końskie, nie Włoszczowa. W sumie niedaleko. Czy ten peron z peronowym za biurkiem – prawdziwy – nie zadziała tak, jak fejkowe krzesło w parlamencie japońskim Komorowskiego?
No moment, Mateuszu. Nie wolałbyś spaść z szogunowego krzesła w japońskim parlamencie, niż z peronu na dworcu w Końskich?
Nie lubię spadać, ale jak już, to z wysokiego konia! Jednak zastanawia mnie to, jak pustym trzeba być i niedoświadczonym, żeby za takim biurkiem usiąść i podpisać ustawę.
Mam wrażenie, że PAD chciał się wreszcie rozsiąść przy biurku. Bo Donald Trump pozwolił mu tylko przycupnąć.
Raczej postać, niż przycupnąć… A dzisiaj usiadł pełną DUDĄ!
Rating: 3.7/5. From 3 votes.
Please wait...

Facebook Comments