Liderze, przybywaj!

ZgnuśnieliśMY…

 

Mateuszu, dość pieszczot. Potrzebne radykalne cięcie.
Co chcesz obciąć i komu?
Odciąć PiS od niszczenia mojego kraju.
Słusznie. Jaki masz na to pomysł?
Radykalny. Armia ludzi bez 500+
Gdzie czekają na rozkaz?
Czekają na kogoś typu TY. Kiedyś porwałeś tłumy. Teraz nie ma nikogo podobnego?
Nikogo nie porywałem. Ludzie chcieli iść, a ja się znalazłem na czele. Dzisiaj ludzie nie chcą iść.
Pytanie: dlaczego nie chcą?
Odpowiedź: bo nie ma lidera.
Moja odpowiedź jest inna: bo za dużo chętnych do bycia liderem. Tylko do roboty mało kto się nie garnie.
NIE MA kogoś takiego, jak Wałęsa kiedyś (pan Wałęsa to nie moja bajka). Przy całej jego megalomanii potrafił porwać tłumy. Ty też umiałeś. Jest ktoś inny, niż WY?
To się okaże. Jednego jestem pewny. Lech Wałęsa nigdy nie chciał być liderem. On po prostu chciał coś załatwić. I nikomu nie dał się powstrzymać.
To kto?
Ważne zmiany zaczynają się od idei, nie od wyboru lidera. Rycerz na białym koniu nas nie uratuje z paszczy smoka.
Mateuszu, to ja już nie mam nic do powiedzenia.
Nie gadaj. Weź się do roboty!
Rating: 5.0/5. From 1 vote.
Please wait...

Facebook Comments